Papierowe Smokopolitany już dostępne!

Smokopolitan 6 w wersji papierowej od dziś do zamówienia w sklepie wydawnictwa Gindie: https://gindie.pl/p/smoko6

Cena jak zwykle to 5 zł i kolejne 5 zł jako koszt wysyłki (po dodatnio do koszyka Smokopolitana cena automatycznie ustawi się na 5 zł, chyba że zamawiacie jeszcze inne produkty)

Informujemy również, że udało się nam zamówić niewielki dodruk numerów archiwalnych. Papierowe egzemplarze numerów 1-5, także dostępne na gindie.pl!

Smokopolitan jest pismem niekomercyjnym,  tworzonym od fanów dla fanów, w ramach promocji i popularyzacji czytelnictwa i literatury fantastycznej. Cena papierowego egzemplarza to 5 zł, a zatem pokrywa koszty jego wydruku i transportu z drukarni, zaś ewentualne nadwyżki (w przypadku numeru 6 po 17 gr na egzemplarzu) przeznaczamy na pokrycie kosztów wydruku egzemplarzy obowiązkowych czy druk plakatów (lub innych materiałów reklamowych).

 

 

Żółtodziób w Morii, czyli Druga Ruda Mithrilu

Od 27 do 29 stycznia w Rudzie Śląskiej odbył się konwent „Ruda Mithrilu”. Wydarzenie miało miejsce w Miejskim Centrum Kultury im. H. Bisty. Był to pierwsza impreza tego typu w jakiej uczestniczyłam. Oto relacja z wydarzenia, widzianego okiem konwentowego żółtodzioba.
Do przybycia na Śląsk skusił mnie nie tylko interesujący program, ale też piękna oprawa graficzna, stworzoną przez Lili z The White Jackalope. Brałam udział w drugim dniu imprezy. Zaczęłam od wysłuchania prelekcji Andrzeja Pilipiuka „Obyczaje pogrzebowe naszych przodków”. Ponieważ na co dzień zajmuję się biologią, dla mnie wykład składał się z samych interesujących informacji. Warto było dowiedzieć się co oznacza słowo sarkofag, jak nasi przodkowie uprawiali recykling pogrzebowy, albo w jaki sposób Anglicy przewieźli ciało kapitana Nelsona do swojego kraju.
Po wykładzie trafiłam na pierwsze piętro do sali mangi/anime, gdzie Rafał „Mendrzec” (tak jest w ulotce, przez „en”) Meisel uczył pisania kilku znaków kanji, czyli pisma japońskiego. W zajęciach uczestniczyłam sama– a szkoda! Rafał z dużym entuzjazmem objaśniał sposób pisania w tym języku. Bardzo dobrze się bawiłam, sporo zapamiętałam i jeśli będzie okazja powtórzenia lekcji, to z pewnością się skuszę.
Następnie wysłuchałam dyskusji między Pawłem Majką, Robertem Wegnerem i Marcinem Przybyłkiem. Spotkanie o nazwie „Krasnoludy w kosmosie?” prowadził Błażej Kardyś, członek naszej redakcji. Wcześniej byłam przekonana, że dyskusja będzie dotyczyła łączenia konwencji fantasy i SF w fantastyce (tak jak wspomniałam  na początku, jestem totalnym żółtodziobem). Tymczasem uczestnicy rzeczywiście rozmawiali o tym, dlaczego krasnoludy są traktowane w SF po macoszemu. Dyskusja była interesująca, chociaż nie spodziewałam się, że będzie dotyczyła użyteczności brodatych maluchów na planetach o niskiej grawitacji i w ciasnych statkach kosmicznych.
Bardzo dobrze słuchało się też chłopaków z Grupy Filmowej Darwin. Prowadzili dwa spotkania. Nagranie z ich pierwszego występu można znaleźć na Youtube, na kanale „Raport Obieżyświata”. Panowie dają świetny przykład, że w Polsce można osiągnąć dużo, jeśli tylko się chce.  W dodatku świetnie się bawiłam, bo dyskusje z publicznością były często bardzo zabawne.

Na koniec trafiłam na konkurs Cosplay. Podziwiam osoby, które w wolnym czasie zajmują się szyciem, zwłaszcza tak nietypowych strojów (widok Łucznika nieodmiennie przyprawia mnie o dreszcze). Wpadło mi w oko kilka naprawdę świetnych i rzetelnie przygotowanych kreacji. W kategorii cosplay wygrał strój stworzony przez Kazuyę Fuse’a, który pojawił się na scenie w zbroi z anime Jin-Roh: Wolf Brigade (zgadzam się z werdyktem jury – strój robił wrażenie). Szczególnie podobał mi się występ „Dziewczynki ciszy” z Bioshock Infinite. Autorka otrzymała nagrodę w kategorii prezntacja: projekt własny. O pozostałych wyróżnieniach i nagrodach będziecie mogli przeczytać w ósmym numerze „Smokopolitana”.
Na koniec wspomnę jeszcze o trzech, może nie najważniejszych, ale istotnych elementach konwentu. Z tyłu budynku znajduje się Pub Druid, w którym można zjeść naprawdę smacznie, dużo i niedrogo, co dla zmęczonego uczestnika imprezy było bardzo ważne. Nie musiałam martwić się zdobywaniem pożywienia. Po drugie, na konwencie rozdawano darmową kawę – wspominam o tym, bo podobno jest to precedens. Miły gest ze strony organizatorów (wieczorem bardzo pomocny). Jedyną wadą rozdawania kawy było to, że kubeczków… nie było gdzie wyrzucić. Na terenie konwentu brakowało koszy na śmieci.
Podczas Rudy Mithrilu odbyły się również spotkania dotyczące LARP i RPG, koncerty, konkursy… i inne. Można było zaopatrzyć się w tanie książki i w ciekawe, artystycznie wykonane przedmioty, a także odwiedzić salę gier by pochylić się nad planszówkami. Organizatorom udało się zachęcić takiego żółtodzioba jak ja do uczestnictwa w podobnych imprezach. A ja zachęcam czytelników do odwiedzenia Rudy Śląskiej w następnym roku.
Więcej o Rudzie Mithrilu w kopalniach Morii, będziecie mogli przeczytać w ósmym numerze Smokopolitana.

Martyna Walerowicz

zdjęcia: Paweł Ścibiorek

DSC_4674 DSC_4687 DSC_4693 DSC_4702 DSC_4706 DSC_4716 DSC_4727 DSC_4733

UWAGA KONKURS

Zaginiony wpis w słowiańskim bestiariuszu

Ogłaszamy konkurs na opowiadanie w klimatach słowiańskich! Autorzy muszą wymyślić mit, o którym nie przetrwały żadne zapiski.

Szczegółowe wymogi:
Należy stworzyć własny mit w klimacie szeroko pojętej słowiańszczyzny. W fabule musi pojawić się nadnaturalna istota własnego pomysłu (adekwatna do klimatu). A czy będzie to zła czy dobra istota? Czy związana z nią historia rozegra się w dalekiej przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości? Niczego w tym względzie nie narzucamy. Liczymy na Waszą kreatywność.

W grę wchodzą wszelkie podgatunki fantastyki: fantasy, SF, postapo, horror, a nawet steampunk… Czego dusza zapragnie! Pamiętajcie jedynie, że Wasz mit (i związana z nim istota) powinien odegrać ważną rolę w fabule opowiadania.

Kwestie techniczne: w konkursie obowiązuje limit jednego tekstu na osobę, o maksymalnej objętości 35 000 znaków ze spacjami. Tekst nie może być wcześniej nigdzie publikowany. Preferowany format zapisu to .rtf, czcionka Times New Roman 12, interlinia półtora, odstęp na początku akapitów.

Jury: Paweł Majka, Marta Krajewska, Elin Kamińska, Magdalena Kucenty.

Nagrody:
Jury wyłoni trzy najlepsze teksty. Zwycięzcy, zaczynając od pierwszego miejsca, będą mogli dokonać wyboru spośród książek z indywidualnymi dedykacjami od ich autorów. Do puli nagród należą m.in. takie tytuły jak:
– Słowiański Bestiariusz cz. 2 z dedykacją i odręcznym rysunkiem;
Wojny przestrzeni, Niebiańskie pastwiska i Człowiek obiecany z dedykacjami od Pawła Majki;
Idź i czekaj mrozów z dedykacją od Marty Krajewskiej;
– antologia Dobro złem czyń z dedykacją od Magdaleny Kucenty.
Nie myślcie jednak, że to wszystkie nagrody książkowe! O kolejnych wspomnimy w czasie trwania konkursu, by podgrzać atmosferę .
Zwycięzcę czeka także gwarantowana publikacja tekstu w sierpniowym „Smokopolitanie”. Zastrzegamy sobie również możliwość publikacji tekstów z drugiego i trzeciego miejsca w sierpniowym albo listopadowym numerze.

Termin nadsyłania prac konkursowych to 29 marca 2017 r.
Ogłoszenie wyników nastąpi 15 lipca 2017 r.

Skrzynka: redakcja@smokopolitan.pl (w temacie prosimy wpisać „KONKURS, imię i nazwisko autora, tytuł opowiadania”).

konkurs

Do piór! I oby wena była z Wami.

Miał premierę ostatniego dnia 2016 roku, ale jest tak dobry, że odważyliśmy się powiedzieć o nim dopiero teraz*

Miał premierę ostatniego dnia 2016 roku, ale jest tak dobry, że odważyliśmy się powiedzieć o nim dopiero teraz* – nowy „Smokopolitan”! Tym razem okrążyliśmy glob i zebraliśmy garść informacji o fantastyce z całego świata. W numerze znajdziesz teksty o fantastyce niderlandzkiej i karaibskiej, o komiksie włoskim i fandomie brazylijskim. Ponadto – nowe opowiadanie ze świata Zodiaków Magdy Kucenty oraz kolejna część „Oka cyklonu” Pawła Majki. Artykuły o konwentach, recenzje, tekst o larpach, wywiad z Markiem Rein-Hagenem, twórcą „Wampira: Maskarady”, a na końcu… konkurs. Zachęcamy do czytania!

Wersje mobi, EPUB i PDF możecie pobrać TU.

16114371_1366346953436674_9111297719710610634_n

*tak naprawdę szlifowaliśmy kanty, dodawaliśmy ilustracje i poprawialiśmy ostatnie drobiazgi.

Jeżeli pobraliście wersję sprzed 21 stycznia 2017 r. zachęcamy do zapoznania się z nową – ulepszoną !